Zapisz historięZapisz tę historięZapisz historięZapisz tę historięKiedy Jessy Yates rozpoczynała naukę w Yale School of Drama w 2018 roku, była pierwszą w historii programu studentką poruszającą się na wózku inwalidzkim. Wiedziałem, że będę uczył na wydziale, jak mnie tego nauczyć, mówi 31-letni aktor SELF. Szkoła naprawdę dobrze przyznała, że wielu rzeczy nie wie, a wielu próbuje się nauczyć – dodaje. Ale fakt, że w jednym z najbardziej płodnych programów aktorskich w kraju wyszkolenie aktora poruszającego się na wózku inwalidzkim zajęło prawie sto lat? To dowód na to, że cała branża zignorowała tę kwestięinwalidztwoi zamiecił sprawę pod dywan, dzięki czemu Yates odniósł sukces, kończąc szkołę teatralną i otrzymując rolę w dramacie medycznym NetflixPulsrzadkość, podczas gdy powinna być normą.
czcić pochwały
To nie tak, że niepełnosprawni aktorzy w ogóle nie istnieli, dodaje Yates. Kiedy rozpoczynała naukę w szkole teatralnej, minęło ponad 30 lat, odkąd niesłysząca Marlee Matlin zdobyła Oscara za rolę w tym filmieDzieci gorszego Boga.Wciąż jednak panuje przekonanie, że niepełnosprawni aktorzy nie istnieją. Nawet teraz to widzę, zauważa Yates. Myślę, że wiele osób uważa mnie za dzieciaka z ulicy, który ma odpowiedni typ ciała do tej pracy, a nie, że aktorstwo jest czymś, co zajmuję się zawodowo.
SELF rozmawiała z Yates, aby dowiedzieć się więcej o jej drodze do zostania aktorką, jak wykorzystuje sprawność fizyczną, aby pozostać w kontakcie ze swoim ciałem, jak wyglądała dostępność na planiePulsi dlaczego tak ważne jest, aby przedstawiać niepełnosprawność w filmach i telewizji.
JA: WPulsgrasz lekarza na wózku inwalidzkim. Z fabuły wynika, że Twoja postać doznała kontuzji, w wyniku której została sparaliżowana. Ale w prawdziwym życiu używasz krzesła, ponieważ masz porażenie mózgowe. Jak życie z tą chorobą odegrało rolę w Twojej karierze aktorskiej?
Yatesa:Gram od dziecka, ale aktorstwo i moje ciało fizyczne nigdy mi się nie pokrywały. Zwykle zdarzały się miesiące, w których opuszczałem wszystkie próby fizjoterapeutyczne i zawsze byłem tym bardzo podekscytowany, a nie postrzeganiem mojego zawodu i ciała jako dwóch rzeczy, które mogą i powinny współistnieć. Dopiero, gdy poszłam na studia, zdałam sobie sprawę, jak bardzo są ze sobą powiązane. Studiowałam w Yale, a ich program aktorski jest bardzo skoncentrowany na ciele. To dużo treningu głosu i mowy, dużo treningu fizycznego; wszystkie dotyczą kondycjonowania instrumentu. Uświadomiło mi to, że do tego momentu moje ciało żyło tutaj, a moja kariera tam. Po prostu radziłem sobie z tym, co działo się w moim ciele, zakładałem klapki na oczy i łykałem Advil, kiedy odczuwałem ból. Ale potem poszłam do szkoły średniej i zdałam sobie sprawę, że jestem zablokowana emocjonalnie, bo nie mam kontaktu ze swoim ciałem.
Czy to dlatego, że nigdy nie dano ci narzędzi do połączenia się ze swoim ciałem? Czy uważasz, że jako osoba niepełnosprawna fizycznie wymaga to więcej świadomego wysiłku?
Odporażenie mózgowejest uważana za chorobę dziecięcą. Moja fizjoterapia była objęta ubezpieczeniem dopiero przed ukończeniem 18. roku życia. Do tego czasu chodziłam na fizjoterapię co najmniej dwa dni w tygodniu, odkąd pamiętam. Podczas moich ostatnich lat PT kazali mi tworzyć własne plany treningowe. Wtedy nie do końca to rozumiałem, ale teraz zdaję sobie sprawę, że trenowałem dbanie o siebie i słuchanie swojego ciała.
Porażenie mózgowe to niepełnosprawność, która powoduje duże napięcie nerwowo-mięśniowe, a napięcie u aktora uniemożliwia przepływ emocji. Kiedy więc dotarłem do szkoły średniej, natknąłem się na tę ogromną ścianę. Uświadomiłam sobie, że jest tak wiele rzeczy na temat mojego ciała, o których nie wiem. Więc dopiero teraz zaczynam składać te elementy w całość i brać pod uwagę to, co wydawało mi się tak ogromnym deficytem w moim treningu, co jest moim własnym stosunkiem do bycia ekspertem swojego ciała i teraz próbuję przejąć za to odpowiedzialność i sprawczość.
Udając, że nie możemy patrzeć na społeczność, nie możemy się gapić, nie możemy zadawać pytań, kiedy jesteśmy dziećmi, a potem nie widzimy ich odzwierciedlenia w mediach, jak możemy normalizować całą grupę ludzi?
Jessy'ego YatesaCo zrobiłeś, aby zacząć się uczyć i lepiej dostrajać do swojego ciała?
Zawsze bardzo intensywnie angażowałem się w fitness przez trzy miesiące, a potem coś się działo na siłowni, przez co czułem się trochę nieswojo, chciałem zacząć próbować czegoś nowego, albo wychodziłem do pracy i czułem się niekomfortowo, wracając. To wygoda ciała takiego jak moje w takiej przestrzeni, to ta niezgoda, którą odczuwam naprawdę intensywnie, kiedy wchodzę do pokoju. To znaczy, czuję się tak w każdym pomieszczeniu, ale szczególnie w sali fitness i kiedy zaczynam nowy program.
byłemtrening siłowydość obszernie, zanim wyjechałemPuls.Miałem byłego, który bardzo interesował się podnoszeniem ciężarów i bardzo łatwo było mi chodzić na siłownię, bo miałem kumpla. Nie miało znaczenia, czy siłownia była dostępna – on dla mnie sięgał po rzeczy, odkładał duże ciężary. Zawsze miałem wbudowany spotter. A potem, kiedy przeprowadziłem się do Los Angeles, byłem nowym singlem i zdałem sobie sprawę, że muszę to zrobić dla siebie i znaleźć sposób, aby czuć się komfortowo grając solo. Na początku było dużo trudniej; Nie miałem już kogoś innego, kto układałby treningi, więc mogłem wyłączyć mózg. Ale teraz mam o wiele więcej siły, ponieważ moje treningi skupiają się na tym, co chcę robić i na moich celach, a nie na cudzych. Wydaje się, że jest to o wiele bardziej ciężko zarobione. A zwłaszcza jako aktor nie chcę po prostu wejść i wyjść. Podczas każdego treningu chcę wzmacniać komponent mięśniowo-umysłowy.
Czy napotkałeś jakieś szczególne wyzwania lub przeszkody, próbując znaleźć siłownię i nabrać ochoty na fitness?
Od 18. roku życia mieszkałam w Nowym Jorku, a niedawno przeprowadziłam się do Los Angeles [częściowo] dlatego, że chciałam mieszkać gdzieś, gdzie mogłabym skupić się na swoim ciele i zdrowiu. W Nowym Jorku jest mnóstwo białych pięści. Codziennie musisz znosić wiele rzeczy, ponieważ musisz przetrwać. Chciałem trochę zwolnić, więc pomyślałem, gdzie jest lepsze miejsce na przeprowadzkę niż Los Angeles? To swego rodzaju mekka zdrowia i dobrego samopoczucia… a przynajmniej tak się wydaje. Przyjechałem tutaj i myślałem, że znajdę trenera. A potem skontaktowałem się z grupą trenerów i zajęło mi od czterech do pięciu osób, zanim znalazłem jednego, który powiedział „tak”. To było dla mnie naprawdę uderzające, ponieważ Kalifornia jest bardzo głośna i dumna ze swoich postępowych wartości, a Los Angeles jest również bardzo głośne i dumne ze swojego zdrowia i dobrego samopoczucia. Ale nikt nie chciał ze mną pracować.
Mam teraz o wiele więcej siły, ponieważ moje treningi skupiają się na tym, co chcę robić i moich celach. Wydaje się, że jest to o wiele bardziej ciężko zarobione. A zwłaszcza jako aktor nie chcę po prostu wejść i wyjść. Podczas każdego treningu chcę wzmacniać komponent mięśniowo-umysłowy.
Jessy'ego YatesaJaki powód podali? Tylko, że nie czuli się kompetentni do pracy z Tobą jako osobą niepełnosprawną fizycznie?
Mam dużo. No cóż, powinieneś zobaczyćfizjoterapeutaZamiast. A ja na to: Nie. To także kwestia mojego zainteresowania zdrowiem i dobrym samopoczuciem. Nie czułem, że moje cele różnią się od celów innych klientów. A jednak czułem się wyrzucony z tego całego świata. Nawet nadal to robię – mam teraz niesamowitego trenera, który naprawdę chce wykazać się kreatywnością, więc wykonujemy wiele prób i błędów, a następnie zmieniamy mój program co cztery tygodnie. Ale nie chodzę na zajęcia [grupowe]. chciałbym; Czuję, że budujesz dużą społeczność w tych przestrzeniach, ale pochodzę ze Środkowego Zachodu i czuję, że ludzie chcą, żeby to działało, żeby było dobrze. Jeśli więc będę się z czymś zmagał, posiedzę cicho i po prostu spróbuję sam to rozgryźć, zamiast przeszkadzać instruktorowi i prosić o pomoc, nawet jeśli dzieje się to kosztem mojej własnej nauki i doskonalenia. Myślę, że jako osoby niepełnosprawne jesteśmy przyzwyczajeni do zajmowania przestrzeni w sposób, o który nigdy nie prosiliśmy. Dlatego w takich sytuacjach świadomie będę mniejszy. I w takim razie za co płacę?
Celowo współpracuję z trenerem na tej samej siłowni, której jestem członkiem, aby czuć się tam komfortowo. Dzięki temu poczułam się pewniej, jeśli chodzi o samodzielne chodzenie na siłownię i opracowywanie własnego programu ćwiczeń. A teraz czuję, że jestem częścią tej społeczności. Znają mnie tam, mają rampę, jest świetnie. Ale zanim udało mi się to osiągnąć, minęło kilka miesięcy.
Plan filmowy, zwłaszcza na scenie dźwiękowej, może być jednym z najbardziej dostępnych miejsc. Wiem, że to brzmi szalenie… ale na planie filmowym jest wiele rzeczy na kółkach i to dobrze. Wózki potrzebują tyle samo gładkich, płaskich powierzchni co ja.
Jessy'ego YatesaCzy nadal masz czasami wrażenie, że twoje aktorstwo i twoje ciało to odrębne byty i tak naprawdę nie współpracują ze sobą? A może Twoje połączenie ze fitnessem pomogło połączyć te dwie rzeczy?
Myślę, że to ciągle ewoluuje. Na przykład zawsze miałem problem z płaczem. Ale był taki dzieńPulsgdzie to musiało się wydarzyć, a w tym tygodniu nakręciłem tak wiele scen, że nie byłem tym zestresowany. Nie utrzymywałam napięcia w ciele. Byłem po prostu zmęczony i gotowy, aby przejść do następnego. I stało się to tak organicznie, ponieważ moje ciało było po prostu zrelaksowane. A ja pomyślałem: „Och, w tym rzecz”. To jest to, czego szukałem. Po prostu poczułam mnóstwo wolności i nie chodziło tu o moje własne emocjonalne śmieci. Nie wyciągałem się z powodu jakiejkolwiek traumy. Byłam na tyle otwarta, że dana sytuacja miała na mnie wpływ. A to wszystko dlatego, że mój organizm był po prostu zmęczony. Od tego czasu gonię za tym fizycznym związkiem opartym na otwartości.
Opowiedz mi, jak wyglądało kręcenie filmuPuls.Jaka była dostępność na planie?
samochód z literą l
Plan filmowy, zwłaszcza na scenie dźwiękowej, może być jednym z najbardziej dostępnych miejsc. Wiem, że to brzmi szalenie – i mówię o dostępności fizycznej, ponieważ dostępność może oznaczać wiele rzeczy. Ale na planie filmowym jest wiele rzeczy na kółkach i to dobrze. Wózki potrzebują tyle samo gładkich, płaskich powierzchni co ja. Nie miałem zbyt wielu barier wejścia, ale ekipa produkcyjna również rozwiązała wszystkie problemy, zanim zdałem sobie sprawę, że będą problemy. Najlepszą rzeczą w dostępności jest to, że się o tym nie myśli, a ja tak naprawdę nie musiałem o tym myśleć.
To świetnie. Czy były jakieś szczególne udogodnienia, które przygotowali wcześniej lub elementy konfiguracji, które najbardziej Ci się podobały?
Zrobili coś, czego nigdy nie robiła ekipa filmowa, to zbudowali hydrauliczny podnośnik do włosów i makijażu. Nigdy tak naprawdę nie udało mi się wejść i wyjść z przyczepy do włosów i makijażu. W poprzednich programach, w których brałem udział, zazwyczaj przychodziła do mnie fryzura i makijaż. Mój pierwszy tydzień na planiePulszanim zaczęliśmy kręcić, byłem w trasie i producent powiedział: O tak, zajmiesz się fryzurą i makijażem. Pomyślałem: Co? A on na to: „Tak, to tutaj odbywają się wszystkie spotkania towarzyskie”. To tam dzieje się magia. Myślę, że straciłbyś doświadczenie związane z produkcją, gdybyś nie zajmował się fryzurą i makijażem. Po raz pierwszy poczułam, że ktoś rozumie niepełnosprawność poza sprawdzaniem skrzynek dostępu; rozumieli społeczne doświadczenie niepełnosprawności. Aspekt społeczny jest zwykle częścią najbardziej izolującą; Po prostu zakładam, że będę miał podobne doświadczenia ze wszystkimi i zawsze będzie to trochę kłopotliwe. Ale zawsze to akceptowałem, ponieważ chcę po prostu zostać zatrudniony i jestem nowicjuszem – nie mogę stawiać wymagań. Dlatego fakt, że wpadli na ten pomysł, zanim ja w ogóle mogłem to zrobić, był dla mnie ogromny.
Jak myślisz, dlaczego branża w ogóle jest tak nieprzyjazna osobom niepełnosprawnym?
Myślę, że ludzie zakładają, że będzie o wiele trudniej, niż jest. Nie ma wielu wyszkolonych aktorów niepełnosprawnych, więc myślę, że oczekują może innej jakości pracy lub oczekują, że będą musieli ich szkolić na planie. I chociaż to prawda – uczyłem się, a moja praca znacznie się rozwinęła od początku do końca sezonu – to samo dotyczy każdego nowego aktora, którego zatrudniasz.
Strach jest prawdopodobnie największą barierą. Widziano mnie w znacznie mniejszej liczbie ról, ponieważ potrzebny jest chętny i kreatywny zespół. Ale myślę też, że ludzie po prostu boją się, że coś schrzanią, nie chcą nikogo urazić i nie chcą nikomu nadepnąć na odcisk. Wolą więc zachować swój wizerunek, niż kogoś zatrudnić, uświadomić sobie wszystko, czego nie wiedzieli o tej społeczności i być otwarci na trudne rozmowy.
samochód z literą w
Ale jest w tym talent; w społeczności osób niepełnosprawnych działają podmioty, które mogą wykonać to zadanie, ale zakłada się, że my nie istniejemy, ponieważ przez tak długi czas programy szkoleniowe pełniły rolę strażników. Częścią problemu jest również to, że osoby niepełnosprawne nie uważają, że jest dla nich jakaś rola, więc sami wybieramy tę rolę, nie podążamy za nią ani nie aplikujemy do szkoły teatralnej.
Strach jest prawdopodobnie największą barierą. Myślę, że ludzie boją się, że coś schrzanią, a nie chcą nikogo urazić ani nadepnąć nikomu na odcisk. Wolą więc zachować swój wizerunek, niż kogoś zatrudnić, uświadomić sobie wszystko, czego nie wiedzieli o tej społeczności i być otwarci na trudne rozmowy.
Jessy'ego YatesaWyobrażam sobie, że częściowo wyjaśnia to, dlaczego tak ważna jest reprezentacja osób niepełnosprawnych fizycznie w programach telewizyjnych i filmach.
Z punktu widzenia zatrudnienia reprezentacja pokazuje, do czego zdolna jest ta społeczność zarówno w branży filmowej i telewizyjnej, jak i poza nią. Ludzie dokonują wielu wyborów w oparciu o to, co widzą w mediach. A jeśli nigdy wcześniej nie widziałeś w miejscu pracy osoby niepełnosprawnej, po prostu założysz, że nie istniejemy lub nie możemy istnieć.
Jako dziecku powiedziano ci, żebyś nie patrzył ani nie wpatrywał się w osobę niepełnosprawną, ale coś, co różni się od normy, jest z natury przekonujące. Oglądam to z odpowiedzią naPulsteraz, gdy ludzie są niezwykle zainteresowani historią mojej postaci, ale mają też wiele pytań. Jak odpowiedzieć na te pytania, jeśli nie widzimy niepełnosprawności na ekranie? Udając, że nie możemy patrzeć na społeczność, nie możemy się gapić, nie możemy zadawać pytań, kiedy jesteśmy dziećmi, a potem nie widzimy ich odzwierciedlenia w mediach, jak możemy normalizować całą grupę ludzi? Gdzieś w okolicy29% dorosłych w USA jest niepełnosprawnychniezależnie od tego, czy będzie to widoczne, czy nie, i jest to ogromna część naszej populacji, którą po prostu udajemy, że nie istnieje. A ponieważ patrzenie na to i zadawanie pytań jest tabu – jak dana osoba radzi sobie w życiu? Jak oni są lekarzami? Jak sobie radzą w miejscu pracy? – chowamy głowę w piasek i udajemy, że go nie ma, co wymazuje całą społeczność.
Niezwykle interesujące jest także oglądanie niepełnosprawności na ekranie. Jest niesamowicie teatralny i niezwykle wciągający. Istnieje wiele konfliktów i historii, które pojawiają się po prostu z natury przypisywania roli osobie niepełnosprawnej. Dajesz postaci znacznie więcej głębi i niuansów, ponieważ nagle pojawiają się nowe walizki pełne bagażu i nowa dynamika relacji, ponieważ nawet fizyczna dynamika kogoś siedzącego i kogoś stojącego ma dynamikę mocy, która zmienia sposób, w jaki widzisz rzeczy na ekranie. Więc jest po prostu naprawdę da się oglądać i jest naprawdę interesujący. Udawanie, że niepełnosprawności nie ma, oznacza, że tracimy naprawdę interesujące historie.
Powiązany:
- Bycie paraolimpijczykiem nie powinno być tak drogie
- Scout Bassett o uzdrowieniu z traumy na Igrzyskach Paraolimpijskich 2020 i o tym, jak bieganie zmieniło jej życie
- Czego utrata niepełnosprawnej mamy nauczyła mnie o zdolności do życia
Otrzymuj więcej świetnych usług dziennikarskich SELF prosto do swojej skrzynki odbiorczej – za darmo.




