Zapisz historięZapisz tę historięZapisz historięZapisz tę historięGdyAshley McAtee37. była w ciąży z pierwszym dzieckiem. W 2019 r. pod koniec drugiego trymestru pojawiła się bolesna wysypka na tułowiu. Możliwość, że to półpasiec, nigdy nie przeszła jej przez myśl. W końcu zawsze słyszała, że jest to choroba, która dotyka głównie osoby starsze, a mogła podrażnić skórę na wiele innych sposobów. Zaskakująca diagnoza nauczyła przedsiębiorcę i BrawoDom Letnialum kilka ważnych lekcji na temat słuchania swojego ciała i zwalniania. Oto jej historia opowiedziana pisarce zajmującej się tematyką zdrowia Amy Marturana Winderl.
Kiedy byłam w około 27 tygodniu ciąży z moim pierwszym dzieckiem, pojechaliśmy z mężem na Hawaje w podróż dla niemowląt. Moja firmaUptown Cheapskate Carlsbadbył jeszcze w początkach. Budowanie biznesu było naprawdę stresujące i wiązało się z wieloma problemami związanymi z rozwojem. Nie mogłem startować tak często, jak bym chciał, ale pomyślałem: OK, jestemw ciąży; Muszę jechać na wakacje. Dopiero w podróży jestem w pełni zrelaksowany i potrzebuję odprężenia. Pojechaliśmy więc na Maui.
Drugiego dnia, kiedy tam byliśmy, obudziłem się z małą wysypką na brzuchu. Na początku nie było to aż tak bolesne; było to po prostu niewygodne i trochę dziwne – nie wiem, jak inaczej to opisać. Szczerze mówiąc, początkowo pomyślałem: Czy mamy pluskwy? Wydawało się to mało prawdopodobne, ponieważ byliśmy w bardzo ładnym hotelu, ale nie mogłem zrozumieć, w czym tkwił problem.Półpasiecnigdy nie przeszło mi przez myśl. Pamiętam, że pomyślałem, że tak wiele przypadkowych rzeczy mogło wywołać reakcję: nowy klimat, długi lot, basen. Więc zignorowałem to i zająłem się swoim dniem.
Następnego ranka wysypka była większa i powiedziałam mężowi, że trochę mnie to przeraża. Skończyło się na tym, że zadzwoniłam do gabinetu mojego ginekologa-położnika i wyjaśniłam, co się dzieje. Pielęgniarka, z którą rozmawiałam, powiedziała, że wygląda na to, że mogę mieć wysypkę na gorąco, co ma sens, biorąc pod uwagę miejsce, w którym się znajduję. Na początku rozmowa mnie uspokoiła, ale wysypka stawała się coraz większa, a ból nasilał się. Następnego dnia zadzwoniłem do lekarza i stwierdziłem, że coś jest nie tak. słyszałemswędzące grudki pokrzywkowe i blaszki ciążowe(PUPPP) wysypka przypominająca pokrzywkę, którą niektórzy ludzie dostają, gdy się spodziewają i myślą, że może to właśnie ja mam. Ponieważ wysypka cieplna i PUPPP były najbardziej prawdopodobnymi winowajcami, biorąc pod uwagę sposób, w jaki opisałam moje objawy, pielęgniarka zasugerowała, abym spróbowała kremu z hydrokortyzonem i zobaczyła, czy to pomoże. (Spoiler: nie.) Przekonałem siebie, że to nie była wielka sprawa i po prostu przepchnąłem się przez dyskomfort.
Jednak w ciągu następnych kilku dni wysypka rozprzestrzeniła się na cały brzuch i plecy. Dzwoniłem do mamy kilka razy; jako matka sześciorga dzieci widziała już to wszystko, dlatego też próbowała mi pomóc w rozwiązaniu problemu. Około piątego dnia zacząłem czuć się strasznie niekomfortowo. Wysypka bolała tak bardzo, że nie mogłam spać. W lekkiej panice zadzwoniłem ponownie do mamy i wtedy powiedziała Ashley: „Myślę, że masz półpasiec”. A ja pomyślałem: Co do cholery? Nie ma mowy! To nawet nie ma sensu. Wyjeżdżaliśmy następnego dnia, więc zdecydowałem się poczekać i zobaczyć się z lekarzem, kiedy wrócimy do Kalifornii. Patrząc wstecz, żałuję, że nie posłuchałem swojego instynktu i nie pojechałem do pilnej opieki na Hawajach, aby móc wcześniej postawić diagnozę i rozpocząć leczenie.
Kiedy nasz samolot wylądował, powiedziałam mężowi, żeby pojechał prosto do szpitala. Poczułam się wyjątkowo niekomfortowo i to mnie denerwowało. W tym momencie zmiany wyglądały jak surowe, otwarte rany. To było bardzo, bardzo bolesne. Zacząłem też odczuwać objawy grypopodobne. W ciągu kilku minut od zbadania mnie przez personel szpitala powiedzieli, że mam półpasiec. Ponieważ byłam w ciąży i od tygodnia odczuwałam objawy, powiedzieli, że chcą rozpocząć podawanie dożylnych leków przeciwwirusowych i zatrzymać mnie na noc w celu monitorowania. Tak długo zwlekałam z szukaniem pomocy, że istniało ryzyko, że leczenie nie przyspieszy mojego powrotu do zdrowia. Zaproponowali mi także leki na złagodzenie dyskomfortu.

Na początku nie chciałam nic brać. Byłam w pierwszej ciąży i bardzo ostrożnie podchodziłam do tego, co wprowadzałam do organizmu. Ale pamiętam, że lekarz powiedział: „Nie warto narażać dziecka na taki stres”. Naprawdę musisz wziąć coś małego. Więc w końcu zacząłem brać leki przeciwwirusowe i małą dawkę leków przeciwbólowych.
marki samochodów z literą e
Tę noc musiałam zostać w szpitalu, ale potem przez dwa tygodnie siedziałam w domu. Nie jestem typową osobą zajmującą się domem, ale mój poziom energii był naprawdę niski – oprócz bólu związanego z wysypką czułem się, jakbym miał grypę. W tym momencie byłam już w zaawansowanej ciąży, więc już czułam się wyczerpana o każdej porze dnia. Co gorsza, objawy półpaśca jeszcze bardziej utrudniały spanie, więc było to kilka trudnych tygodni.
Jedną z najstraszniejszych rzeczy było to, czy infekcja wpłynie na moje dziecko. Na szczęście lekarze wraz z innymi członkami mojego zespołu opiekuńczego bardzo mnie uspokajali, że wszystko będzie dobrze. Przez resztę ciąży byłam uważniej monitorowana, aby upewnić się, że wszystko przebiegło pomyślnie i na szczęście wszystko było w porządku. Mój synek urodził się w 39 tygodniu i 6 dniach.
Kiedy patrzę wstecz, całe to doświadczenie było dla mnie naprawdę wielką pobudką. To był sposób, w jaki moje ciało dawało mi znać, że muszę zwolnić. Półpasiec wywoływany jest przez wirus ospy wietrznej i półpaśca (VZV), który powoduje również ospę wietrzną; kiedy już zachorujesz na ospę wietrzną, wirus pozostaje w organizmie w stanie uśpionym. Różne czynniki wyzwalające – zwykle jakiś uraz stresowy lub choroba – mogą wytrącić go ze stanu hibernacji, powodując półpasiec. Nie czułam się nadmiernie zestresowana tuż przed zachorowaniem, ale najwyraźniej radziłam sobie ze wszystkimi niewiadomymi związanymi z urodzeniem pierwszego dziecka, w tym z tym, jak będzie wyglądać macierzyństwo i jak zamierzam to pogodzić z prowadzeniem firmy. Ale dopiero, gdy wyzdrowiałem po półpaścu, po raz pierwszy pomyślałem, że moja firma poradzi sobie beze mnie codziennie.
Jestem osobą typu A, która czuje, że musi być odpowiedzialna za wszystko, a półpasiec pomógł mi zdać sobie sprawę, że muszę uwolnić się od tej kontroli. Zmusiło mnie to również do cofnięcia się o krok i zaufania ludziom, których zatrudniłem do swojej firmy. Po chorobie zdecydowałem, że priorytetem będzie bycie bardziej świadomym i uważnym. Zacząłem chodzić na spacery rano i nie spieszyć się od razu do pracy, aby obniżyć poziom stresu. To była ważna lekcja, której musiałam się nauczyć, zanim przyszło na świat moje dziecko, ponieważ możesz kontrolować wszystko, co maszDoz dzieckiem nie możesz w pełni kontrolować dziecka. Tak więc, choć mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę mieć półpaśca, to naprawdę dobrze nauczyło mnie, że muszę odpuścić wszystkie aspekty mojego życia i zaufać, że wszystko ułoży się tak, jak powinno.
Notatka redaktora:Jeśli chorowałeś na ospę wietrzną, możesz zachorować na półpasiec w każdym wieku, chociaż ryzyko znacznie wzrasta, jeśli masz obniżoną odporność lub jesteś w wieku powyżej 50 lat. Jeśli nigdy nie chorowałeś na ospę wietrzną ani nie szczepiłeś się przeciwko ospie wietrznej, możesz zarazić się ospą wietrzną od osoby chorej na półpasiec. Jeśli obawiasz się o czynniki ryzyka, zapytaj swojego lekarza, czy otrzymujeszszczepionka na półpasiecmoże być odpowiedni dla Ciebie.
Otrzymuj więcej świetnych usług dziennikarskich SELF prosto do swojej skrzynki odbiorczej.
Powiązany:
nazwy kanałów na YouTubie
- Czy młodsi dorośli mogą zachorować na półpasiec? Oto, co musisz wiedzieć
- „Mam półpasiec w wieku 35 lat. To wczesne objawy, które przeoczyli moi lekarze”
- Jak złagodzić wysypkę półpaśca, jeśli ból powoduje nieszczęście




